www.Rejtan.EU

Często wśród małych dzieci słyszy się narzekania: "A Kasia mnie opluła", "Kazio się obraził i zabrał zabawki". No dobra. Słyszało się, gdy byłem mały. Dziś dzieci nie siedzą na trzepaku, nie bawią się w wojnę, nie grają w piłkę pod blokiem. Ale lwia część czytelników pewnie te obrazy pamięta ze swojego dzieciństwa.

Dziś, kilka dni po podliczeniu głosów, w antysystemowym światku pojawiają się różne rozmowy zakulisowe. Nie jestem ich członkiem, ani też nie jestem w posiadaniu informacji wrażliwych, więc jeżeli ktoś liczył na jakieś przecieki, to niestety będzie zawiedziony. Żadnych przecieków nie będzie.

Jednak komentatorzy prawej strony sceny politycznej zastanawiają się - kto z kim (i dlaczego) pójdzie na jesień. Gdy tylko na świat wyjdą jakieś ustalenia - natychmiast uaktywniają się aktywiści negujący ten krok. "My z nimi nie pójdziemy, bo oni są". I cała litania pomyj.

Przykro mi, ale jeżeli tak środowisko będzie funkcjonować, to zostaniemy na etapie akademickich dyskusji teoretycznych. Za 5 lat brzuchy Wam porosną, ożenicie się, zaczniecie bawić/wychowywać dzieci. Zaciągniecie kredyt w banku, będziecie żyć prozą dnia powszedniego. Zamiast dziś schować swoje ideały w myśl wypracowania kompromisu -Waszym ideałem będzie weekend bez dzwoniącego telefonu z pracy. A Waszą jedyną bolączką będzie wybór sposobu wykorzystania urlopu - aby wziąć inną pracę i nadrobić kredyt, albo zrobić remont mieszkania.

Jeżeli do czasu objęcia urzędu przez A. Dudę nie zostanie opracowany wstępny kompromis, wówczas możecie być pewni, że na jesień całość zbierze PiS, odbierając nam (Narodowcom) Marsz Niepodległości i etos Żołnierzy Wyklętych. I możecie się czepiać czy nie czepiać, ale wydaje mi się, że to właśnie my - RN, KNP, KORWiN (a nie PSL czy SLD) jest dla PiS'u naturalnym koalicjantem. Nawet - opozycją. Dlaczego? Bo wtedy PiS będzie musiało równać do góry a nie w dół. Gdy będziemy w koalicji - nie przepuścimy wielu socjalistycznych przepisów, czy ustaw drenujących kieszenie Polaków. Gdy będziemy w opozycji - będziemy punktować, sprawiając aby równali wzwyż.