www.Rejtan.EU

Arena Próżności na dawnym placu buraczanym, czyli otwarty niedawno obiekt sportowy znany pod nazwą: "Arena Lublin" będzie kosztowała lubelskiego podatnika około 5.000.000 rocznie. Tak podają media posiłkując się wyliczeniami Ratusza. Po szybkich obliczeniach wychodzi prawie okrągła suma 14 tysięcy złotych dziennie. Kto bogatemu zabroni, prawda?

Jednak, aby ten obiekt nie stał na darmo, a pieniądze w jakiś sposób wracały do podatników, proponujemy stworzenie czegoś, czego w Polsce chyba jeszcze nie było! W swoim programie uwzględniłem zwiększenie wydatków na Kulturę, co ma być elementem Inwestycji w młodzież, jednak nie do końca wiedziałem, jak "ugryźć" edukację dzieci i młodzieży przez sport. I mam pewien pomysł!

Miejska Liga Piłki Nożnej

W pięciu kategoriach wiekowych rozgrywały by się zawody naszej miejskiej ligi tj. - dzieci do lat 12/13 (a więc szkoła podstawowa) później liga gimnazjum, szkół średnich, studentów i ostatnia grupa - tzw. "oldboyów". Skoro więc po poprzednikach dostaniemy stadion z długiem - niechże mieszkańcy mają z tego tytułu coś dla siebie. Nie spodziewam się, że zawody miejskiej ligi zgromadzą większą ilość osób pozwalających zapełnić trybuny, jednak - w zdrowym ciele, zdrowy duch.

Jednak jest pewien szkopuł - murawa nie będzie w stanie wytrzymać takiej ilości spotkań, więc część z nich może być rozgrywana na wybudowanych i utrzymywanych przez nas "Orlikach". Jeżeli pojawi się "moda na sport" - wówczas wzrośnie zainteresowanie treningami w amatorskich klubach piłkarskich, dodatkowymi zajęciami wychowania fizycznego w szkołach itd. A za kilka, kilkanaście lat na tej murawie będzie rozgrywało swoje mecze - już w barwach Motoru Lublin wychowane w naszym mieście nowe pokolenie zawodowych piłkarzy. Bo trzeba pamiętać, że ani dobrzy muzycy, ani malarze ani sportowcy nie rosną na drzewach.

Dzieciaki będą musiały się do takich zawodów przygotować, a więc odciągniemy je od komputera, telewizji i innych robiących wodę z mózgu współczesnych odmóżdżaczy. Będą musiały ćwiczyć, a więc będą wysportowani, bardziej odporni na choroby itp. 

Taka liga będzie mogła wystartować na wiosnę. Tyle mniej więcej czasu będziemy potrzebować na zorganizowanie całego turnieju. Zaczniemy od szkół podstawowych, planujemy również rozgrywki wakacyjne w ramach akcji "Wakacje w mieście". Oczywiście, będzie to gra o puchar Prezydenta Miasta Lublina, Mariana Kowalskiego - którego kandydaturę jak zawsze Państwu zostawiam do rozważenia.

Dodam, pół żartem pół serio, że wpadłem na lepszy "pomysł", idąc śladem absurdów naszych obecnych (daj Boże jak najkrócej) Włodarzy - ogrzewanie ulic w zimie. Skoro stać nas na stadion za 14.000 dziennie, to dlaczego nasi drodzy Mieszkańcy mają marznąć w zimie czekając na przystankach. Roboczo pomysł ten został nazwany Miejskie Ogrzewanie Robione Dla Aglomeracji, czyli w skrócie: "M.O.R.D.A".